wtorek, 15 czerwca 2010

4 rano

Za oknem świta a ja z uporem maniaka do tej pory próbowałam uporać się ze zdjęciami... Cały warsztat rozstawiony i czeka aż zwlekę się z łóżka rano by znów usiąść do kamieni i koralików ;)

Czasami się zastanawiam czy tylko ja tak mam, że w ciszy (za oknem, nie w pokoju - Boże broń) pracuje się o wiele lepiej... I choć teoretycznie wszystko wydaje się w nocy o wiele spokojniejsze to czas biegł jakby szybciej.

W każdym razie w nocy, gdy uda się w końcu wtulić głowę w poduszkę, przychodzą mi pomysły na nowe projekty. I te nocne zarysy przyszłych prac powstają również najczęściej nocami.

Poniżej jedna z takich prac, kolejna wariacja nt. gronkowych zegarków, bransolet itd. W komplecie wykorzystałam wielobarwne kryształki - swego czasu dostałam bzika na ich punkcie :D
Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)

Dobranoc! ;) :D



6 komentarzy:

  1. Piękne. Taka prawdziwa nocna biżuteria z błyskiem gwiazd.
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. To dopiero są cudowności i w kolorach i w wykonaniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Joanka jestem fanką Twoich zdjęć- technicznie są idealne! Warto było ślęczeć po nocy:)
    Piękny komplet stworzyłaś, bardzo mi się podoba tak na bogato. Super na lato moim zdaniem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta bransoleta z zegarkiem jest fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń