Heh, wiem że dawno nie aktualizowałam bloga, ale przynajmniej mam dobre usprawiedliwienie...
Mój organizm tak dostał w kość po pracowitej końcówce roku, że wylądowałam w szpitalu, a teraz jestem w trakcie rehabilitacji. Nie polecam i nie życzę nikomu... Dodatkowo miałam okazję przekonać się, że prywatna służba zdrowia nie zawsze musi być lepsza... Eh, ale zanudzać nie będę ;)
W szybkim tempie wrzucam nieco prac zaległych - miłego oglądania.
A, i póki pamiętam ;) W planach jest candy więc poszukuję podpowiedzi, jakie nagrody ucieszyłyby Was najbardziej :)
Wśród osób z propozycjami również będzie losowana przy okazji Candy nagroda-niespodzianka :)


































Najfajniejszy byłby wiszący zegarek. Mam fizia na ich punkcie, więc candy w tym temacie by mnie ucieszyło ;D
OdpowiedzUsuńOhhhhh, cuanto trabajo tan bonito, me gusta muchisimo
OdpowiedzUsuńSwietny ten zegarek z roza! Witaj po przerwie.Duzo zdrowia i sil zycze:)
OdpowiedzUsuńSkrycie kocham się w Twoich zegarkach ...ach powzdycham sobie do tego z różą ... życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
OdpowiedzUsuńA mnie się podoba ten ostatni - na pasku czerwonym :)
OdpowiedzUsuńA co do candy - a może niespodzianka ;)
Albo kamyczki:-)
OdpowiedzUsuńPiękne prace. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Twoje zegarki, zarówno te wiszące jak i na rękę. Ten z różą jest świetny.
OdpowiedzUsuńCo do Candy to myślę, że jakiś zegareczek byłby fajną nagrodą, chociaż równie dobrze mogą to być biżuteryjne "przydasie".
Pozdrawiam
Dziękuję za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńCo do samych propozycji to myślę, że można je zgłaszać do 1 marca włącznie - przynajmniej by było wiadomo :) Wciąż za to pracuje nad tym, by samo candy było jednym z bardziej odjechanych :) Czy się uda? zobaczymy :)
Zegarek z kluczykiem - piekny, cudowny!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)))
PS czy robisz tez zegarki na broszcze takie dopinane do swetra jak na starych filmach nosily pielęgniarki??? szukam takiego cudeńka od dawna :)))